Temat pieniędzy jest generalnie rzecz biorąc takim zagadnieniem, które można rozpatrywać na bardzo wielu płaszczyznach. Mówiąc jednak o pieniądzach, nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć nic o mennicach. Mianem mennicy określany jest taki zakład, którego przedmiotem działalności jest przede wszystkim bicie monet, ale nie tylko. W zakresie jego działalności leży również bicie stempli oraz medali. Kiedy pada takie słowo jak mennica właśnie, nasuwa ono przede wszystkim skojarzenia z mennicą państwową, która to posiada monopol na to, aby bić monety trafiające do obiegu oraz medale i odznaczenia o charakterze państwowym. Oczywiście, kraje na świecie miewają zróżnicowane ustroje polityczne, w związku z czym występuje coś takiego jak pojęcie mennicy książęcej oraz królewskiej. Historia tego rodzaju zakładów jest bardzo długa, albowiem sięga ona jeszcze czasów starożytnych, a mówiąc precyzyjniej – siódmego stulecia przed naszą erą. Pierwsze mennice były powoływane do życia na terenie Azji Mniejszej. W epoce średniowiecza mennice były już bardziej rozpowszechnionymi zakładami – jeżeli chodzi o ich postać, to zasadniczo różniły się od tych dzisiejszych. Chodzi przede wszystkim o to, iż pod pojęciem mennicy rozumiano wówczas cały kompleks budynków. Duża przestrzeń była generalnie rzecz biorąc potrzebna z tego powodu, że przetrzymywano tam spore ilości kruszcu potrzebnego do bicia monet. Dodatkowo w każdym takim budynku znajdowały się potrzebne do tego narzędzia i rozmaite akcesoria, w związku z czym każdy z nich był przygotowany na to, aby w swoim zakresie zajmować się produkowaniem monet. Za organizację pracy całej mennicy odpowiedzialność ponosił mincmistrz. W takich zakładach zatrudnienie znajdowało z reguły kilkudziesięciu mincerzy. Bardzo często zdarzało się również i tak, że jeżeli władca (czy to książę, czy król zawarł z daną mennicą umowę w zakresie bicia monet państwowych, wówczas to mincmistrz sam osobiście nadzorował wykonywanie poszczególnych czynności i brał w nich bezpośredni udział. W naszym kraju pierwsze mennice zaczęły powstawać w jedenastym stuleciu. Było to zasługą palatyna Sieciecha (był on palatynem Władysława Hermana). Mennice te były prywatnymi zakładami zlokalizowanymi na włościach należących do wymienionego Sieciecha. Dzisiaj niestety dokładnie nie wiadomo, gdzie konkretnie się one znajdowały, nie mniej jednak przypuszcza się, iż jedna znajdowała się w okolicach Krakowa, a druga w pobliżu Kruszwicy – takiego zdania przynajmniej są w dzisiejszych czasach historycy.
Pieniędzmi znajdującymi się w obiegu i będącymi jednocześnie środkami płatniczymi są nie tylko monety. Jak wiadomo, do grupy tej zaliczane są także banknoty. Za emisję banknotów ponosi odpowiedzialność centralny bank emisyjny (w przypadku naszego kraju takim bankiem jest Narodowy Bank Polski). Banknot – podobnie zresztą jak moneta, nawet nazewnictwo jest w tym przypadku identyczne – ma dwie strony, a są nimi rewers (tył) oraz awers (przód). Na każdej z tych stron umieszczone są rozmaite informacje. Poza tym banknoty są także w odpowiedni sposób zabezpieczane, co ma na celu uchronienie ich przed fałszerstwami. Banknoty – wbrew pozorom – wcale nie są wynalazkiem czasów współczesnych. Oczywiście, zanim się w ogóle pojawiły, w obiegu znajdowały się monety kruszcowe. Banknoty wynaleźli Chińczycy – miało to miejsce w średniowieczu, a mówiąc precyzyjniej, w stuleciu dziewiątym. Cztery wieki później stosowane one były także i przez Mongołów. Na kontynent europejski banknoty dotarły stosunkowo późno – miało to bowiem miejsce dopiero w siedemnastym stuleciu. Bardzo szybko zrobiły karierę, ponieważ okazało się, że w przeciwieństwie d wspominanych powyżej już monet są o wiele bardziej wygodne i komfortowe w zastosowaniu. W Polsce emisja pierwszych banknotów miała miejsce w latach dziewięćdziesiątych osiemnastego wieku. Stało się to w Warszawie – w czasie, kiedy trwała insurekcja kościuszkowska. Banknoty te określano wówczas mianem biletów skarbowych. Obecnie w naszym kraju są w obiegu banknoty o pięciu nominałach – dziesięciozłotowym, dwudziestozłotowym, pięćdziesięciozłotowym, stuzłotowym oraz dwustuzłotowym. Znajdują się na nich wizerunki polskich władców. Środkiem płatniczym stały się dokładnie przed piętnastoma laty. Za ich emisję odpowiedzialność ponosi wymieniany już wcześniej Narodowy Bank Polski, natomiast ich drukowaniem zajmuje się mająca siedzibę w stolicy Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Banknoty zabezpieczane są na wiele rozmaitych sposobów. Sam nawet papier użyty do ich produkcji posiada recepturę, która objęta jest ścisłą tajemnicą – skład tego materiału znany jest tylko uprawnionym do tego osobom. Stosowany jest tez tutaj tak zwany druk recto-verso – mówiąc prościej, to ten obraz doskonale widoczny w prześwicie. Nie brakuje tutaj również druku wypukłego, znaku wodnego oraz specjalnej nitki zabezpieczającej. Na banknotach umieszcza się także rysunki widoczne jedynie w świetle ultrafioletowym. Rzecz jasna tych zabezpieczeń jest na banknotach zdecydowanie więcej.
